To oni mówili dziś na temat "Obietnice (nie)spełnione? Podsumowanie rządów Donalda Tuska", a debatę zorganizowała Sekcja Koła Naukowego "Mężowie Stanu i Politycy" z instytutu historii UO.
Posłowie odpowiadali na przygotowane wcześniej przez studentów pytania (nie było pytań z sali). Mówili więc
- co zrobić, by studenci mogli znaleźć pracę (tu nie padła żadne konkretna odpowiedź)
- jak stoi polska gospodarka (Jarmuziewcz z Rakoczym rzucali procentami, o jakie wzrosło PKB, a Garbowski z Kłosowskim odwoływali się do odczuć słuchaczy przypominając, że PO obiecała obniżenie podatków, a je podnosi)
- czy przygotowani będziemy do Euro 2012 (tu najwięcej do powiedzenia miał Jarmuziewicz - wiceminister infrastruktury. Jego zdaniem to, co najważniejsze czyli stadiony na imprezę będą, lotnika będą przygotowane, a jeśli budowa jakiegoś odcinka autostrady się spóźni, to niestety będzie oddana kilka miesięcy później, ale będzie - mówił)
- jak ograniczyć biurokrację (Jarmuziewicz wspomniał nawet, że jemu brakuje urzędników, a biurokrację ogranicza się konkretnymi ustawami) - o polskiej energetyce w tym, czy budować elektrownie jądrowe (Garbowski stwierdził, że o tym powinni zdecydować Polacy w referendum, a Jarmuziewicz, że po to ludzie wybierają posłów, by to oni o tym zdecydowali, a elektrownię jądrową i tak Polska wybuduje i tak, bo nie ma innego wyjścia)
- o katastrofie smoleńskiej (najwięcej mówił Kłosowski, który wytknął, że od dawana polska strona nie potrafi doprosić się czarnych skrzynek i że za bardzo ulega się stronie rosyjskiej w pokazaniu prawdy, bo jak na razie w świat poszło, że katastrofa to wina pijanego generała. Rakoczy powiedział tylko, że jego partia na ten temat nie rozmawia, aby jej nie upolityczniać).
Na zakończenie każdy z posłów wygłosił trzyminutowe podsumowanie.
źródło: Gazeta Opole |